Zaproszenie do dialogu w Publicznej Szkole Podstawowej im. Ks. Jana Twardowskiego w Buczu (województwo małopolskie)

„Mamo! Tato! Nie mów do mnie, lecz ze mną rozmawiaj!” to nośne hasło z Ogólnopolskiej akcji "Cała Polska rozmawia z Dziećmi" na kilka tygodni zagościło na dobre w Publicznej Szkole Podstawowej im. Ks. Jana Twardowskiego w Buczu w Małopolsce.

 

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o początek przedsięwzięcia. Źródeł można szukać różnorodnych: począwszy od potrzeby doskonalenia własnych umiejętności wychowawczych nauczycieli, pedagogów i dyrektora szkoły, które doprowadziły ich do spotkań na gruncie zawodowym, poznania i odkrycia idei wychowania dialogowego Szkoły dla Rodziców i Wychowawców, po dążenie doprowadzenia psychoedukacji w sposób kreatywny, przyjazny zarówno rodzicom, jak i uczniom.

 

Po wrześniowej konferencji jubileuszowej z dnia 24 września 2012 r. Mądre Wychowanie. Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały organizowanej przez Wydział Wychowania i Profilaktyki ORE oraz wydawnictwo Media Rodzinaz okazji dwudziestolecia pierwszego polskiego wydania książki A. Faber i E. Mazlisch Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły i jubileuszu programu Szkoła dla Rodziców i Wychowawców powróciłam do pracy w szkole z bogatym pakietem pokonferencyjnych materiałów. Podczas rozmowy z panią dyrektor mgr inż. Agatą Basarabą padały różne pomysły, jednak zwycięskim okazał się pomysł pani Dyrektor, by spotkanie dla rodziców przygotować w niekonwencjonalny sposób. Inspiracją pomysłu była publikacja „Cała Polska rozmawia z dziećmi. Mamo! Tato! Nie mów do mnie, lecz ze mną rozmawiaj!” (Lidia Staroń 2011) z publikacjami uczniów, które wygrały konkurs na prace literackie.

Pomysł był stosunkowo prosty: w krótkiej inscenizacji na semestralnym spotkaniu dla rodziców wystąpią uczniowie z wierszami z publikacji„Cała Polska rozmawia z dziećmi. Mamo! Tato! Nie mów do mnie, lecz ze mną rozmawiaj!”.

 

Przygotowania do występu trwały kilka tygodni. Pierwszym etapem było wybranie tekstów i napisanie scenariusza, który, jak się później okazało dynamicznie był modyfikowany dzięki kreatywnemu udziałowi uczniów. Kolejnym etapem był wybór aktorów. Chętnych do występu- który z założenia był krótki- było kilkakrotnie więcej niż możliwości. Po przesłuchaniach- został wybrany zespół aktorów (spośród uczniów klas starszych) ,reżyserzy dźwięku oraz zespół techniczny. Nad całością przedsięwzięcia czuwała doświadczona w przygotowywaniu występów polonistka mgr Dorota Bałut.

 

Bardzo ciekawymi doświadczeniami w pracy z młodzieżą było towarzyszenie im w ich otwieraniu się na mówienie wierszy- nie na „deklamację”, a na mówienie słowami autorów. Próbę przekazania emocji towarzyszących. W szkole my, nauczyciele mamy określone oczekiwania od dzieci, młodzieży i zdecydowanie nie oczekujemy wyrażania uczuć nieprzyjemnych. Ba, wręcz oczekujemy (wbrew temu, czego „naucza” Szkołą dla Rodziców i Wychowawców”) powstrzymywania się przez dzieci od wyrażania złości, niechęci, gniewu, przykrości, smutku, bólu itp. Wiersze rówieśników oraz nieco starszych kolegów i koleżanek były pełne uczuć nieprzyjemnych, na których przekazanie należało otworzyć młodzież, a następnie uruchomić ją do przekazania uczuć rodzicom.

 

Ciekawą inicjatywą młodzieży była propozycja przedstawienia wiersza „Z problemami, z kłopotami” Katarzyny Wójcik (Gimnazjum nr 2 w Kętrzynie kl I). Początkowo moim pomysłem było rapowanie wiersza, stąd pomysł podziału go na kilka części, kilku odtwórców. W trakcie prób zrodził się pomysł, by na początku występu aktorzy mówili go jako dzieciaki, zdrabniając, z lizakami w ustach, stylizowani na przedszkolaki (już jako dzieciaczki) wołali do rodziców o to, o co w dalszej części występu wpadając na scenę wystylizowani na zbuntowanych nastolatków (kaptury na głowach, potargane rajstopy, schowani pod stół, tyłem do widowni itp.) wykrzykiwali ten sam tekst.

 

Ważną rolę odgrywała scenografia: banalna, ale jakże oddająca realia życia z wielu domów. Do wiersza „Prośba” Joanny Skrzypa – obecny – nieobecny tata zanurzony w gazecie i takaż sama matka utopiona wręcz w laptopie.

Wiersz Dawida Berga „W biegu życia” potrzebował stolika z czterema nakryciami i syna, który siedział wpatrzony w lustro stojące przed nim i rozmawiał sam ze sobą, matowym, jednostajnym głosem.

Dużo buntu i złości należało wydobyć patrząc wprost ze sceny do grupy rodziców mówiąc „Mamo, tato” Marty Ciesielskiej.

Bardzo, bardzo budujące było samodzielne dobranie przez uczniów muzyki do wierszy. Jedyną podpowiedzią była inspiracja pani Dyrektor: piosenka Urszuli Sipińskiej pt. „Cudownych rodziców mam”, która rozbrzmiała na zakończenie występu. Uczniowie mieli przygotowane przez nas „Podanie” – w treści oryginalnej „Podania” Jana Sarzyńskiegio z Katolickiego Gimnazjum Społecznego z Biskupic, zmieniono jedynie datę i nazwę miejscowości, nagłówek i podpis, na stopce umieszczając adnotacje, kto jest autorem tekstu. Każdy rodzic otrzymał Podanie zaczynające się od słów: „Zwracam się z uprzejmą prośbą, abyście zamiast mówić do mnie rozmawiali ze mną”.

Po występie była chwila ciszy.

Bo było to dość niecodzienne spotkanie „wywiadowcze”. Bez typowej pedagogizacji.

Były oczywiście i brawa. W naszej miejscowości zarówno uczniowie, jak i rodzice są bardzo wrażliwi na ten rodzaj przekazu, bardzo chętnie biorą udział w imprezach o charakterze kulturalnym, związanym z tradycjami, o charakterze emocjonalnym. Tutaj także okazało się, że przekaz był silny, uruchomił emocje i wystarczyło na koniec dodać jedynie kilka słów komentarza na temat akcji "Cała Polska rozmawia z Dziećmi", jej związku z prowadzoną przed kilku laty w szkole Szkołą dla rodziców i Wychowawców oraz zachęcić rodziców do szukania drogi dialogu z dziećmi.

Pozostaje nadzieja, że zasiane ziarno będzie wzrastać, a przedstawienie, to kontynuacja podejmowanych w naszej szkole działań, a nie ich zwieńczenie.

 

Opracowanie: Agnieszka Skołyszewska – pedagog szkolny PSP w Buczu

Ostatnia aktualizacja: 30 listopada -0001

Idź do góry